Aloha!
Wygląd bloga jest w budowie i to chyba widać, także nie patrzcie co jest teraz, a na to, co będzie. #filozoficznie #kawa #filozof #chiński.
Dzisiaj opiszę Wam mój dzień, kochani.
Budzik, godzina 6:15. Wstaję zazwyczaj 6:35-6:45, bo dojeżdżam do szkoły jakieś 15-20 minut.
Oczywiście mama musiała mnie zwlec, bo było już 45 po a ja nie miałam zamiaru się nigdzie wybierać. XD
Włożyłam nową bluzkę z serii SmileyWorld z napisem "Perfect" i uśmiechem z różową aureolką.
Spodnie w panterkę hyhy, a skarpetki z różową panterą. :D
Nie patrzyłam na czas, ale wyjeżdżamy zazwyczaj o 7:15-20.
Pierwsza lekcja: wolna, okienko. Na dzień dobry koleżance wylało się picie i wszystko wycierałyśmy chusteczkami, haha. Porozmawiałam też 'poważnie' z koleżanką na tematy rodzinne itp. które wyjawiła tylko mi. Jak zbliżyło się do 8:20, do szkoły wbiegła następna koleżanka która od razu przeprosiła 2 koleżankę (Adę, hihi) bo dzień wcześniej się pokłóciły, tak lekko, jak wgrałyśmy w bazy na w-f, a potem w szatni się przebierałyśmy. Takie tam.
2 lekcja: Język polski. Pani oddawała dyktando o warzywach i owocach. XD Nie miałam żadnego błędu, wow. Sama byłam zaskoczona, a dyktando zapowiedziane nie było. Ogólnie średnia ocen z tego dyktanda była mała, dużo 4, 3 a nawet jedna dwója i jedynka, ale oczywiście były też piąteczki. Potem lekcje przesiedziałam, bo nie miałam z czego zrobić poprawy.
3 lekcja: 2 język polski, mamy dwa pod rząd w czwartki. :o
Powtórka z klas młodszych czyli zdanie, budowa zdania, rodzaj zdania (rozkazujące, oznajmujące, pytające), takie tam różne, hehe. Mojej BFF dziś nie było w szkole, więc na polskim siedziałam sama, na sam koniec zapisałam się na konkurs, meh, jak to ja. ;__;
4 lekcja: Religia. Oddawaliśmy karteczki na których opisywaliśmy, czym byliśmy podczas zmartwychwstania Jezusa. Byłam strażnikiem. XD Była prezentacja na tablicy multimedialnej. O czymśtam było, już nie pamiętam.
5 lekcja: Muzyka... dzisiaj mieliśmy razem 5 lekcji, ale mam jeszcze 2 kółka więc razem 7. Kółek już nie opowiem, bo mi się nie chce. D: Śpiewaliśmy, klaskaliśmy, dostaliśmy kserówki z piosenką i nutami, aż zdarłam gardło, meh.
No i to tyle, pchełki. :| Dzięki za czytanie!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Napisz to, co myślisz na temat danego posta..
Tylko proszę Cię, bez przekleństw.