Opiszę Wam mój, dzisiejszy dzień. Nie jestem dobra z polskiego, ale co tam xd Uwaga, większość wyrazów będzie się powtarzać, bo Món ma niepełny zasób słów w swej główce.
Rano nic się ciekawego nie działo.
Wstaję rano, o 6.50. Idę się ogarnąć. Przygotowuję sobie musli z mlekiem w czasie gdy mój młodszy brat, Szymon, wstaje. Szymon idzie obudzić mamę, żeby nie zaspała, bo go odprowadza do szkoły.
Jezu, po co ja to piszę. Mówię, nuda jak co dzień. ;-;-;
Dobrze, po kilkudziesięciu minutach, o 7.30, w czasie gdy
Ja - Czego dusza pragnie? ;-;
Ona - Hej, tu Doma :D Mamy dzisiaj basen czy w-f?
Ja - Miałaś ponad tydzień czasu, żeby się spytać. Teraz do mnie dzwonisz, a ja tracę 5 minut drogocennego czasu, bo przecież wiesz że mam daleko do szkoły no ;-;
Ona - Aha, to mi powiesz?
Ja - Dziś w-f. Hyh.
*rozłączamy się*
*jestem w szkole*
Inna koleżanka podniecała się moimi nowymi okularami o kórva ;-; Tak jak pierdoliła o gianduji przez pół drogi gdy mieliśmy jakąś tam wycieczkę.
Ogólnie mam niedojrzewających psychicznie debili w klasie. I tak pięć dni w tygodniu.
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
ZBAWIENIE.
Powrót do domu.
Na szczęście mieliśmy mało zadane. Przed godziną (bo jeszcze przesiedziałam na Howrse, hyhy) odrobiłam, czuję "wolność" boże.
Teraz właśnie piszę tego posta, a zaraz pójdę oglądać wersję "Kopciuszka", ale w The Sims 4 na kanale Pograjmerka, który polecam (;
Nudny post, nudny dzień, zaraz to samo, nudne zakończenie.
LUB NIE.
Món, masz się rozchmurzyć.
Właśnie teraz wpadłam na świetne tło na następny wygląd bloga, Kawciu.
Więc zakończenie będzie takie:
Mega kotlety, dziękuję, dziękuję. Nie ważne kim jest ten mały chłopiec. Ja mogę tylko wiedzieć, ale zapewne się domyślacie (;
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Napisz to, co myślisz na temat danego posta..
Tylko proszę Cię, bez przekleństw.